Kościół świętych Piotra i Pawła
By admin | wrzesień 22, 2008
Kościół śś Piotra i Pawła
Ojczyzną baroku były Włochy. Bezpośrednio stamtąd przeszczepili Jezuici nowy styl do Polski przy pomocy włoskich architektów. Warto wymienić spośród nich Włochów takich jak Jan Trevano, Franciszek Solari, oraz sztukator i rzeźbiarz Baltazar Fontana. Dotrzymywali im kroku również polscy artyści jak na przykład Kacper Bażanka, czy Krzysztof Mierosławski.
Architekci ci odcisnęli swoje piętno na całym barokowym wizerunku Krakowa, którego ślady widoczne są do dzisiaj. Czerpali oni wzór z największych dzieł baroku włoskiego, dzięki czemu sztuka w naszym mieście nie ustępowała niczym kanonom i poziomowi panującemu w centralnej Europie.
Historia budowy kościoła śś. Piotra i Pawła łączy się z zakonem Jezuitów, którzy pojawili się w stolicy państwa - Krakowie w 1579 roku.
Początkowo Jezuici rozważali dwie potencjalne lokalizacje nowego kościoła Jezuitów: pierwsza, w zachodnim rogu rynku, przy ulicy Wiślnej oraz druga: na ulicy Grodzkiej. Drugi wariant był lepszy ze względu na rozległość terenu, która dawała możliwość dowolnego zaprojektowania okazałej budowli. Jako że pierwszy protektor finansowy nie był w stanie podołać obowiązkom fundatora (kardynał Jerzy Radziwiłł), Jezuici zwrócili się do króla Zygmunta III Wazy z prośbą o przejęcie fundacji. Przyszły krakowski kościół jezuitów, zarówno w planie układu przestrzennego jak i wyglądzie fasady, wzorowany był na kościele Il Gesu w Rzymie.
23 Czerwca 1597 nastąpiło uroczyste położenie kamienia węgielnego i rozpoczęto budowę fundamentów. Pracami przy budowie kierował Józef Britius, a po jego wyjeździe, kierownictwo przejął inny Włoch, architekt-jezuita Jan Bernardoni. To właśnie on, dostosowując wygląd świątyni do upodobań mieszkańców Krakowa, zdecydował się podwyższyć mury, przez co wnętrze nabrało wysmukłego charakteru. Po jego śmierci, budowę dokończył architekt królewski Jan Trevano.
Uroczysta konsekracja kościoła odbyła się 8 lipca 1635 roku. W 1722 roku, wykonano ogrodzenie placu przed fasadą w formie dwunastu postumentów, na których umieszczono wielkie posagi apostołów. Świątynia ta swoim kształtem odpowiadała kaznodziejskim potrzebom zakonu, a równocześnie zachwyciła Krakowian. Choć nie obyło się bez słów krytyki, jak to zwykle bywa przy konfrontacji z nowym stylem.
Topics: Kościół śś Piotra i Pawła | No Comments »
W średniowiecznym Krakowie
By admin | wrzesień 22, 2008
Mieszkamy w Krakowie, chodzimy jego ulicami, ale czy w ogóle kiedykolwiek zastanawialiśmy się, czemu to pełne bezcennych zabytków miasto zawdzięcza swój kształt? Jak wyglądało przed wiekami u źródeł swej historii? Oczywiście nie sposób opisać całe, trwające niemal X wieków, średniowiecze, dlatego skupię się na wizerunku miasta w szczytowym okresie jego rozkwitu, czyli po lokacji w 1257 roku.
Po najeździe Tatarskim, który niestety nie ominął Krakowa należało podjąć jakieś kroki w kierunku naprawy miasta i jego kolonizacji. Właśnie dlatego, Bolesław Wstydliwy wraz ze swą matką lokował w 1257 roku miasto na prawie magdeburskim. W tymże roku wytyczono kwadratowy rynek o rozmiarach 200 x 200 m oraz odchodzące od niego prostopadle ulice. Wyjątkowo korzystne położenie miasta na przecięciu szlaków handlowych wiodących z zachodu na Ruś i z północy na Węgry sprzyjały rozwojowi handlu i kupiectwa. Jako miasto stołeczne, otrzymał Kraków od władcy prawo składu, które nakazywało wszystkim kupcom zatrzymanie się z towarami na Rynku. Należy zauważyć, że sama płyta rynku przedstawiała się zupełnie inaczej niż dzisiaj. Poza Ratuszem, do którego dołączony był spichlerz, sala obrad oraz piękna, zdobiona wimpergami wieża( cudem zachowana do dziś), na Rynku znajdowały się trzy budynki Wag Miejskich (Mała, Duża i Srebrna), a także liczne kramy i targowiska. Jedynie Sukiennice możemy podziwiać na tym samym miejscu, lecz już też w innej formie, ponieważ pierwsze sukiennice ufundowane przez Bolesława Wstydliwego tworzyły dwa rzędy kramów zamykane po bokach bramami. Obecne sukiennice to efekt XIX-wiecznych przeróbek Tomasza Prylińskiego i Jana Matejki. Prężnie działały tu liczne cechy rzemieślników, takich jak garbarze, mieczownicy, nożownicy, szewcy, rzeźnicy itd. Miasto tętniło życiem: ściągali tu kupcy, rzemieślnicy, artyści, uczeni. Znaczną część mieszczaństwa stanowili Niemcy oraz ludność napływowa z Czech i Węgier. Młode miasto potrzebowało wykształconej młodzieży. W tym celu Kazimierz Wielki założył w1364 roku Akademię Krakowską. Głównym jej gmachem było Collegium Maius, utworzone poprzez złączenie 1469 r kilku sąsiednich domów. Od strony ul. Jagiellońskiej fasadę zdobi ozdobny wykusz, natomiast centrum stanowi dziedziniec o późnogotyckich, kryształowych sklepieniach. Studenci z Królestwa Polskiego oraz zagranicy mieszkali w bursach przy ul. Gołębiej, jedna z nich ufundowana była przez Jana Długosza.
Warto powiedzieć, że w 1261 r. przez miasto przeszła sekta biczowników zwanych również flagelantami. Byli to pokutnicy obnażeni do pępka, którzy chodzili od miasta do miasta z zakrytymi oczami, biczując swe ciała biczami splecionymi z poczwórnych rzemieni. Po uczynieniu pokuty w kościołach opuścili miasto.
Nasz wielki król reformator i prekursor Kazimierz jest również założycielem osobnego miasta na przeciwległym brzegu Wisły. Chodzi tu oczywiście o Kazimierz lokowany w 1335 roku, jako miasto konkurencyjne dla Krakowa. Plany te jednak nie powiodły się, a z czasem Kazimierz stał się miejscem przesiedleń Żydów z Krakowa. Dziś trudno zauważyć jakąkolwiek granicę między Stradomiem a Kazimierzem. Została ona zatarta w XIX wieku podczas osuszenia odnogi rzeki oraz przyłączenia Kazimierza do Krakowa jako nowej dzielnicy.
Nadszedł czas, aby scharakteryzować główne zagadnienia stylu gotyckiego, z którym bardzo często możemy spotkać się na ulicach naszego miasta. Otóż styl ten powstał około połowy XII wieku we Francji jako wyraz nowych tendencji konstrukcyjnych i artystycznych. Gotyk krakowski zrodził się w ciągu wieku XIII w szczególności po lokacji miasta.
Przedgotycki, nieistniejący już dzisiaj kościół Mariacki oraz wczesnogotyckie kościoły Dominikanów i Franciszkanów istniały już przed lokacją, co wywarło wpływ na nowy układ ulic.
Styl gotycki wraz ze swoimi ceglanymi, smukłymi ścianami, wysokimi, ostrokółkowo zakończonym oknami, które wypełniały różnokolorowe witraże oraz bogatymi zdobieniami kamieniarskimi jak np. kwiatony, wimpergi, pinakle przejawiał się głównie w budownictwie sakralnym. Również w Krakowie nie brakuje licznych przykładów tej sztuki.
Według hierarchii wartości rozpoczniemy od trzeciej katedry na Wawelu wzniesionej w 1320 roku. Dzisiejszy widok katedry to właśnie ówczesny gotycki zrąb wraz z później dobudowanymi kaplicami. Jest zbudowana na planie prostokąta z krzyżowo-żebrowymi sklepieniami. Możemy podziwiać również dwie gotyckie kaplice: Mariacką oraz św. Małgorzaty. Bardzo charakterystyczny dla krakowskiego gotyku jest wendyjski układ cegieł, czyli naprzemiennie kładziona wozówka i główka. O czystości stylistycznej wnętrza świadczą trójnawowy podział, kamienna okładzina ścian, zdobiona laskowaniem i maswerkami, trójdzielne maswerkowane okna oraz dwunastoramienna rozeta w witrażu fasady zachodniej. Katedra była główną świątynią diecezji i zarazem kościołem dworskim, natomiast kościół Mariacki był świątynią mieszczaństwa. Została ona ufundowana przez Mikołaja Wierzynka jednego z najbardziej wpływowych mieszczan krakowskich w 1320 r. Jest to budowla trójnawowa orientowana, bogato zdobiona detalami kamieniarskimi. Warto wspomnieć, że w ambicie prezbiterium zachowały się we fragmentach oryginalne gotyckie witraże. Jednak tym, co już przy wejściu przykłówa oko widza jest wyborne dzieło Wita Stwosza, czyli ołtarz Mariacki. Mistrz rzeźbił go przez 12 lat począwszy od roku 1477. Został zrealizowany w drewnie lipowym na zlecenie mieszczaństwa, a koszty były porównywalne z rocznym budżetem miasta. Jest to rzeźba późnogotycka na wysokim poziomie artystycznym, figury są polichromowane i złocone, mówi się, że niektóre postaci oraz ułożenie szat posiadają już cechy rzeźbiarstwa renesansowego. Ołtarz ma kształt poliptyku i przedstawia sceny z życia Chrystusa i Matki Bożej. Kwatera główna pokazuje zaśnięcie Maryi wśród apostołów (twarze mieszczan krakowskich), krakowskich powyżej wniebowzięcie NMP oraz jej ukoronowanie. Widzimy, więc że mieszczanie krakowscy dbali o wizerunek swego miasta i głównych świątyń oraz nie szczędzili na to funduszy.
Z budową innych gotyckich świątyń wiąże się ściśle sprowadzenie w XIII wieku do miasta braci z zakonu dominikanów oraz franciszkanów, ponieważ właśnie dla nich zostały wybudowane świątynie wraz z zabudowaniami klasztornymi w stylu gotyckim. Niestety tamta kościoły nie zachowały się do dzisiaj, ponieważ zostały zniszczone w wielkim pożarze Krakowa w 1850 roku. W krużgankach kościoła dominikańskiego możemy podziwiać jedynie kilka gotyckich portali oraz zachowany gotycki reflektarz. Kościół franciszkanów uległ większym zniszczeniom, lecz tak samo jak kościół Dominikanów został później odbudowany w mniej więcej niezmienionej formie.
Często nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele kościołów gotyckich zostało wyburzonych na początku XIX wieku zwanym również epoką burzymórków. Kraków był zaniedbany i aby temu zaradzić wyburzono średniowieczne mury obronne ( na ich miejscu powstały Planty) oraz liczne kościoły jak np.: Wszystkich Świętych w obrębie dzisiejszego placu o tej samej nazwie, św. Marii Magdaleny naprzeciwko kościoła Piotra i Pawła, zabudowania klasztoru i szpitala duchaków w miejscu, gdzie dziś znajduje się Teatr im. Juliusza Słowackiego. Ucierpiały wtedy również zabudowania wzgórza Wawelskiego. Rozburzone zostały św. Jerzego i św. Michała. Na sąsiedzkim Kazimierzu też nie brakowało zabytków gotyckich. Rolę fary miejskiej spełniał kościół Bożego Ciała ufundowany przez Kazimierza Wielkiego tek samo jak kościół św. Katarzyny. Duża część kościołów o bryłach gotyckich posiada barokowy wystrój wnętrza. Należą do nich właśnie wyżej wymienione kościoły. Oczywiście w Krakowie znajduje się wiele innych pomniejszych kościołów gotyckich: św. Marka, św. Krzyża, św. Barbary, św. Idziego itd.
Średniowiecze to również epoka świętych, których Kraków zawdzięcza w głównej mierze rodzinie królewskiej oraz braciom z zakonów franciszkańskich i dominikańskich(…)
W Krakowie, jako mieście uniwersyteckim nie zabrakło również zabytków polskiego piśmiennictwa. Część z nich zachowała się do naszych czasów i przechowywane są w Bibliotece Jagiellońskiej. Do najcenniejszych zabytków należy,,Rocznik kapitulny krakowski”. Zawiera on 8 lub 10 zapisek, które powstały w Poznaniu jeszcze za życia Mieszka I oraz 6 lub 8 zapisek powstałych w kręgu gnieźnieńskim na początku XI wieku. W 1266 dokonano ponownej redakcji uzupełniając o informacje,, od początku świata”.(…)
Możemy teraz dostrzec, na przykładzie naszego miasta, że średniowiecze niesłusznie było nazywane wiekami średnimi, bądź też ciemnymi. Mamy tu jakże liczne dowody rozwoju urbanistycznego, powstawania pięknego stylu gotyckiego, wyrażanego w budowlach zarówno sakralnych jak i świeckich, dążenia do rozwoju intelektualnego młodzieży poprzez założenie uniwersytetu. Jedynym, co może zamartwiać to niski poziom higieny osobistej, a co się z tym wiąże częste przypadki epidemii w mieście. Dopiero dokładnie poznając tajniki życia i obyczajów ludzi średniowiecznego miasta możemy ocenić wartość tej epoki i jej sztuki. A był to według mnie okres niesamowity tajemniczy, jakby przedsmak wielkiego rozkwitu kultury i piękna.
Topics: Uncategorized | No Comments »
« Previous Entries